'Stwierdzono, że jest za ciemno, więc poszukiwania samego miejsca wybuchu będą dopiero rano." Efekt był taki, że sprawcy zdążyli uciec.
niezalezna.plKompromitacja służb. To już pewne - sabotażyści, którzy wysadzili tory, uciekli za granicę | Niezalezna.pl
To były zamachy
Tusk poinformował, że informacje, które przedstawił dostał od prokuratora generalnego, po ustaleniach prokuratury ze służbami specjalnymi. Powiedział, że ustalono osoby, które dopuściły się aktów dywersji.
"Co do obu przypadków mamy
– poinformował premier.
Nie podał ich, ze względu na prośbę prokuratury, dodając, że trwają kolejne operacje służb.
Kompromitacja służb
Tusk podał, że jeden z zatrzymanych to skazany przez sąd we Lwowie
Niespodziewanie Donald Tusk
- dodał Tusk.
Premier
Pierwszy zamach został zrealizowany przez założenie stalowej obejmy na tory. Próbowano to nagrać zamontowanym obok telefonem komórkowym z powerbankiem. Drugie zdarzenie zarejestrował monitoring: ładunek wybuchowy zdetonowano zdalnie z odległości 300 metrów. Kolejny z założonych ładunków nie eksplodował.
„Jakim cudem dwóch ukraińskich sprawców (w tym jeden skazany za akty dywersji w 2024 r. we Lwowie) przyjechali do Polski z Białorusi i tam wrócili?”